Szpital Uniwersytecki nr 2 im. dr. Jana Biziela

Opis usługi Szpital Uniwersytecki nr 2 im. dr. Jana Biziela

Klinika Położnictwa i Patologii Ciąży Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. dr. Jana Biziela w Bydgoszczy jest ośrodkiem III-go stopnia referencyjnego, co oznacza, że w trzystopniowej skali wyspecjalizowania szpitali ma najwyższy, najlepszy poziom. Trafiają tutaj pacjentki z całego regionu z wszelkimi zagrożeniami ciąży, takimi jak: porody przedwczesne, ciężarne z cukrzycą, z konfliktem serologicznym, ze stwierdzonymi nieprawidłowościami płodu i z szeregiem innych patologii. Szpital jest ośrodkiem świadczącym profesjonalne usługi. W oddziale obowiązują standardy postępowania zgodne z ogólnopolskim programem optymalizacji opieki poporodowej (celem opieki medycznej w trakcie ciąży, porodu i połogu jest osiągnięcie dobrego stanu zdrowia matki i dziecka, przy możliwie jak najniższym poziomie interwencji medycznej, takiej jak amniotomia, stymulacja czynności skurczowej, podanie opioidów, nacięcie krocza, cięcie cesarskie, z uwzględnieniem zasad bezpieczeństwa) oraz cały oddział współpracuje z Regionalnym Ośrodkiem Medycyny Perinatalnej. Szpital uzyskał zaszczytny tytuł Szpitala Przyjaznego Dziecku. Klinika Położnictwa, Chorób Kobiecych i Ginekologii Onkologicznej jest zarządzana przez dr hab. n.med. Marka Grabca. W szpitalu działa również Oddział Kliniczny Noworodków, Wcześniaków z Intensywną Terapią Noworodka wraz z Wyjazdowym Zespołem „N”. Przewodzi mu dr n.med. Piotr Korbal. Liczba łóżek na oddziale ginekologiczno-położniczym to 90 miejsc. Przy szpitalu działają poradnie: Poradnia dla Ciężarnych Chorych na Cukrzycę, Poradnia Cytologii i Kolposkopii, Poradnia Endokrynologii Ginekologicznej i Rozrodu, Poradnia Diagnostyki i Terapii Wad Płodu, Poradnia Ginekologiczno-Położnicza, Poradnia Laktacyjna, Poradnia Leczenia Chorób Tarczycy u Kobiet w Ciąży, Poradnia Patologii Ciąży i Poradnia Ginekologii Onkologicznej. Przy szpitalu nie działa Szkoła Rodzenia.

Zakres działalności Kliniki Położnictwa, Chorób Kobiecych i Ginekologii Onkologicznej
Klinika Położnictwa, Chorób Kobiecych i Ginekologii Onkologicznej należy do ośrodków o najwyższym stopniu referencyjności, przyjmującym pacjentki z całego regionu kujawsko-pomorskiego. To przodujący ośrodek w kraju w diagnostyce i leczeniu obejmującym: operacje ginekologiczne (brzuszne i pochwowe) oraz skomplikowane operacje z zakresu ginekologii onkologicznej, nowoczesne procedury endoskopowe, leczenie zaburzeń statyki narządu rodnego z użyciem nowoczesnych materiałów syntetycznych, operacyjne leczenie schorzeń uro-ginekologicznych, w tym nietrzymania moczu, diagnostykę i leczenie niepłodności. W ośrodku istnieje możliwość przeprowadzenia diagnostyki prenatalnej i wykluczenia lub stwierdzenia nieprawidłowego rozwoju ciąży łącznie z chorobami genetycznymi. Wykonanie badania prenatalnego jest zawsze poprzedzone poradą genetyczną przeprowadzoną przez specjalistów z zakresu genetyki klinicznej.

WARUNKI NA SALI PORODOWEJ
- pięć sal porodowych jednoosobowych, bezpłatnych, przystosowanych do odbycia porodu rodzinnego,
- wszystkie sale porodowe wyposażone we własne łazienki, z pełnym węzłem sanitarnym (toaleta + prysznic),
- sala do porodów rodzinnych z miejscem do odpoczynku dla osoby towarzyszącej,
- dodatkowe wyposażenie: worki sako, drabinki, krzesełko porodowe, piłki porodowe i specjalna wanna porodowa, przystosowana do tzw. immersji wodnej, rozluźniającej mięśnie, łagodzącej napięcie i uśmierzającej ból porodowy,
- w bezpośrednim sąsiedztwie Traktu Porodowego znajduje się sala operacyjna, dzięki czemu w przypadkach jakiegokolwiek zagrożenia dla dziecka można rozwiązać ciążę cesarskim cięciem,
- różne techniki łagodzenia bólu porodowego: immersja wodna w I okresie porodu, poród wodny, analgezja wziewna z użyciem podtlenku azotu (gaz rozweselający), znieczulenie farmakologiczne porodu siłami natury,
- możliwość opłacenia sobie położnej do porodu, odpłatność ustalana indywidualnie w zakresie: 300-600 zł.

WARUNKI NA SALI POŁOŻNICZEJ
- dwu- i trzyosobowe sale poporodowe,
- na każde dwa pokoje przypada pełny węzeł sanitarny,
- dziewięć sal położniczych dwuosobowych i dwie sale jednoosobowe,
- standardowe wyposażenie łazienek: toaleta + umywalka + prysznic,
- system rooming-in, umożliwiający kobiecie przebywanie po porodzie razem z dzieckiem,
- nie ma możliwości opłacenia sobie indywidualnej opieki położnej nad matką i dzieckiem po porodzie.

ZNIECZULENIE
- farmakologiczne znieczulenie porodu drogami natury, w tym gaz rozweselający,
- znieczulenie ogólne (dożylnie Ultiva) podczas niektórych cięć cesarskich,
- nie ma znieczulenia zewnątrzoponowego na życzenie pacjentki.

DOSTĘPNE RODZAJE PORODU
- poród rodzinny – nieodpłatnie, nie jest wymagane wcześniejsze zgłoszenie obecności osoby bliskiej przy porodzie,
- poród w wodzie – nieodpłatnie,
- poród w pozycji wertykalnej – nieodpłatnie,
- cesarskie cięcie ze wskazań medycznych – nieodpłatnie.

INNE
- nacinanie krocza w specjalnych sytuacjach: zagrożenie zdrowia dziecka w końcowej fazie porodu, zagrażające pęknięcie krocza, ostry kąt podłonowy, operacja kleszczowa, pomoc ręczna, ułożenie odgięciowe główki, poród naturalny dużego płodu – powyżej 4 kg, stan zagrożenia życia matki przy dużej wadzie oczu lub wadzie serca.

POBYT W SZPITALU PO PORODZIE
Personel medyczny szpitala zwraca szczególną uwagę na bliski kontakt matki z dzieckiem od pierwszych godzin po porodzie. Pacjentki po porodzie przebywają wraz z noworodkami w salach dwu- i trzyosobowych. Pacjentki po cesarskim cięciu trafiają na Salę Pooperacyjną, wyposażoną w aparaturę monitorującą. Za szklanymi drzwiami znajduje się punkt pielęgniarski, skąd położna ma możliwość sprawowania stałego nadzoru nad pacjentkami. Szpital nie zapewnia wyprawki dla dziecka, wymagane jest skompletowanie własnej wyprawki i dostarczenie ubranek dla noworodka do wypisu.

Opieka i wsparcie specjalistów:
Bezpośrednio sąsiedztwo i bliska współpraca Kliniki Położnictwa z Oddziałem Klinicznym Noworodków, Wcześniaków z Intensywną Terapią Noworodka sprawia, że w przypadku zagrożenia życia i zdrowia nowonarodzonego dziecka możliwa jest błyskawiczna reakcja ze strony doświadczonego zespołu neonatologów, co znacznie zwiększa szansę na szczęśliwe zakończenie porodu. Daje to rodzącym dodatkowy komfort i poczucie bezpieczeństwa. Opieką na oddziale obejmuje się wszystkie wymagające tego noworodki urodzone w szpitalu oraz dzieci transportowane tutaj z regionu, np. z powodu skrajnego wcześniactwa, z masą ciała poniżej 1000 g, z wadami wrodzonymi lub niewydolnością oddechową itp. Oddział dysponuje neonatologiczną karetką N. Oddział Noworodków, Wcześniaków z Intensywną Terapią Noworodka ma szerokie możliwości terapeutyczne: dysponuje aparaturą do wentylacji oscylacyjnej, wentylacji tlenkiem azotu, a także szerokie możliwości diagnostyczne: ultrasonografia z Dopplerem, echokardiografia, tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny. Mali pacjenci Oddziału Intensywnej Terapii Noworodka są konsultowani przez lekarzy okulistów z możliwością przeprowadzenia krioterapii, która jest jedną z metod leczenia retinopatii, czyli uszkodzenia siatkówki, często spotykanego u wcześniaków. Jeszcze w okresie hospitalizacji rozpoczyna się tutaj rehabilitację pacjentów i jednocześnie uczy rodziców, jak kontynuować ćwiczenia po wypisie do domu.

Doradca laktacyjny:
Personel medyczny przywiązuje ogromną rolę do naturalnego karmienia piersią. W trosce o należytą realizację programu karmienia piersią zatrudniona jest instruktorka laktacyjna, mgr psychologii. Każda młoda mama może skorzystać również z pomocy pielęgniarki laktacyjnej, która pomoże przystawiać dziecko do piersi w czasie pierwszych prób karmienia. Przy szpitalu znajduje się Poradnia Laktacyjna, w której można uzyskać poradę w razie problemów z karmieniem po wyjściu ze szpitala. Poradnia Laktacyjna – porady udzielane są w niej bezpłatnie.

Psycholog:
Wszystkie pacjentki w razie konieczności objęte są opieką psychoterapeuty. Psycholog kliniczny zajmuje się poradami przy problemach kobiet w okresie połogu, w baby-bluesie i w razie kłopotów z karmieniem.

Przybliżony czas pobytu:

- po porodzie naturalnym – 2 doby,
- po nacięciu krocza – 2-3 doby,
- po cesarskim cięciu – do 4 dób.

Odwiedziny:
Pacjentki na oddziale położniczym mogą być odwiedzane codziennie, o każdej porze – preferowane są jednak popołudniowe godziny odwiedzin. W niedziele i święta preferowane godziny odwiedzin: 13.00. – 18.00. W zależności od stanu zdrowia pacjentki oraz sytuacji sanitarno-epidemiologicznej odwiedziny mogą być ograniczane lub w uzasadnionych przypadkach, np. potrzeba towarzyszenia przez osobę bliską, za pisemną zgodą kierownika Kliniki lub ordynatora Oddziału odbywać się bez ograniczeń lub w innych godzinach. Przy szpitalu jest parking płatny. Opłaty za parkowanie obowiązują siedem dni w tygodniu, 24 godziny na dobę: 3 zł za każdą rozpoczętą godzinę parkowania.

Wyżywienie:

Szpital gwarantuje bezpłatne wyżywienie, zagwarantowane są też sztućce, można tylko zabrać kubek na picie.

WAŻNE TELEFONY
- Centrala – (52) 365 57 99
- Izba Przyjęć – (52) 371 26 35
- Położnicza Izba Przyjęć – (52) 365 52 14
- Ginekologiczna Izba Przyjęć – (52) 365 52 11
- Klinika Położnictwa, Chorób Kobiecych i Ginekologii Onkologicznej – (52) 365 55 26
- Oddział Kliniczny Noworodków, Wcześniaków z Intensywną Terapią Noworodka wraz z Wyjazdowym Zespołem „N” – (52) 365 55 68
- Intensywna Terapia Noworodka – (52) 365 57 62
- Położnictwo i Patologia Ciąży (położne) – (52) 365 52 04
- Położnictwo i Patologia Ciąży (położna koordynująca) – (52) 365 52 44
- Położnictwo i Patologia Ciąży (położna oddziałowa) – (52) 365 54 99
- Położnictwo i Patologia Ciąży (pokój socjalny) – (52) 365 55 04
- Położnictwo i Patologia Ciąży (sekretariat) – (52) 365 52 42 lub (52) 365 52 36
- Położnictwo i Patologia Ciąży (lekarze) – (52) 365 52 35
- Położnictwo i Patologia Ciąży (sala operacyjna cięć cesarskich) – (52) 365 54 97
- Trakt Porodowy – (52) 365 54 98
- Ginekologia i Ginekologia Onkologiczna (położne) – (52) 365 52 21
- Gabinet USG – (52) 365 52 43
- Poradnia dla Ciężarnych Chorych na Cukrzycę – (52) 365 54 74
- Poradnia Cytologii i Kolposkopii – (52) 365 53 67
- Poradnia Endokrynologii Ginekologicznej i Rozrodu – (52) 365 57 63
- Poradnia Diagnostyki i Terapii Wad Płodu – (52) 365 52 41
- Poradnia Ginekologiczno-Położnicza – (52) 365 53 61
- Poradnia Laktacyjna – (52) 365 53 84
- Poradnia Leczenia Chorób Tarczycy u Kobiet w Ciąży – (52) 365 56 44
- Poradnia Patologii Ciąży – (52) 365 56 44
- Poradnia Ginekologii Onkologicznej – (52) 365 56 44
- Poradnia Patologii Noworodka – (52) 365 53 88
- Apteka Szpitalna – (52) 365 54 46

Położenie na mapie Szpital Uniwersytecki nr 2 im. dr. Jana Biziela

Opinie o usłudze Szpital Uniwersytecki nr 2 im. dr. Jana Biziela

5 gwiazdek
8 głosów
4 gwiazdki
2 głosy
3 gwiazdki
0 głosów
2 gwiazdki
2 głosy
1 gwiazdka
6 głosów

Średnia ocen:

3/5
Napisz swoją opinię
Pomóż innym podjąć właściwą decyzję
~Gosia_d.
4/5

Rodziłam w Bizielu moją dwójkę. Ogólnie ostatnio, tj. w przeciągu kilku lat nastąpiła poprawa i zachowania personelu oraz ogólnie warunków. Kiedyś szpital nie miał dobrej renomy, teraz od kilku lat radzi sobie coraz lepiej. Sale normalne, trochę mogłyby być nieco większe, ale nie narzekam. Pielęgniarki i bardzo pomocne w pierwszych chwilach. Myśmy wyszły po 2 dniach, bo miałam naturalny poród. Ogólnie jestem zadowolona.

~gggg
2/5

Rodziłam na Biziela prawie 2 lata temu i nie życzę Żadnej z Rodzących abo trafiły na ten sam skład personelu co ja. Tylko pediatrzy i salowe to ludzie z sercami na dłoniach. Zawsze znajdzie się jakaś czarna owca, która popsuje opinie całości :( Na szczęście z relacji, koleżanek, które rodziły całkiem niedawno Jest Poprawa, chyba Musze to sprawdzić :)

~mwsoch
4/5

Witam!W Szpitalu Uniwersyteckim nr 2 im. dr. Jana Biziela przebywałm kilku krotnie.9lat temu na patologii wczesnej ciąży,następnie patologi póżnej ciąży jak i na sali połogowej.Rok temu miałam znów okazję wrócić na oddział patologii ciąży.W obydwu przypadkach nie spotkało mnię nic przykrego ze strony personelu.Jak pisała poprzedniczka wiele się zmieniło w szpitalach

~vsv
5/5

przed porodem naczytałam się różnych opinii na temat szpitala im.Biziela i odczucia miałam mieszane,ale teraz rok po porodzie z czystym sumieniem POLECAM ten szpital . Naprawdę duża pomoc,wyrozumiałość i zrozumienie personelu i co najważniejsze dobra opieka specjalistyczna. Leżałam tam około 2 tygodni najpierw na patologii ciąży i nie było najgorzej i nawet poród wspominam miło:)

CBlue
5/5

Witam
Rodziałam 2 razy. 1 raz w szpitalu MSWiA w 2010 r. w Bydgoszczy i 2 raz w szpitalu Biziela w 2014 r. Za pierwszym razem sugerowałam się opiniami w wyborze szpitala. Poszłam do MSWiA i.... No nie było różowo. Teraz to wiem. W 2014 r. rodziłam w Bizielu ze względu na wskazania medyczne. Trafiłam na świetny zespół profesjonalistów, którzy od samego początki kiedy pojawiłam się na izbie przyjęć chciał ze mną szybko i sprawnie urodzić dziecko i tak też się stało. Od początku byłam o wszystkim informowana, uprzedzana. Podpowiadano mi co robić żeby wywołać skórcze (bo tylko odeszły mi wody, bez skóczy), zanim podadzą mi oksytocynę, podpowiadano kiedy pójść pod prysznic, jak długo mogę pod nim być, jak polewać się wodą. A w dodatku, pani położna siedziała sobie cichutko za drzwiami sali porodowej i czówała, podpowiadała, ale nie przytłaczała swoją obecnością. Trafiłam na zmianę położnych, bo jedna schodziła z dyżuru, a koleja zaczynała i taki sam profesjonalizm. Pani doktor również świetna. Urodziłam szybko, sprawnie i przyjemnie, bez nacinania i innych rewelacji. Sale były przepełnione, więc trafiłam po porodzie na salę, gdzie leżą panie po cesarskim cięciu. Opekę mają świetną. W dodatku jest mnustwo studentów, którzy ciągle chcą pomóc, przynieść coś, przypilnować dziecka, jak chce się wykąpać czy skożystać z toalety. Dzięki tłumaczeniom i radom Pani od laktacji do dziaj (7 miesięcy) karmię mojego smyka piersią. Poprzednim razem w MSW doradczyni laktacyjna na moje zgłaszane problemy (poprostu nieumiejętne przystawianie do piersi) pokazywała mi tylko nowe pozycje, przez co po 5 tygodniach już nie miałam pokarmu. Opieka w MSW też była słaba. byliśmy z mężem w takiej sali, w której czekaliśmy na zwolnienie się sali porodowej (bo mają 2) i w tym czasie prawie nikt do nas nie zaglądał, a jak już , to tylko z pytanie czy wszystko ok, pokazano mi piłki, gdzie jest prysznic jakbym chciała zakładano i zdejmowano aparat do ktg. Teraz wiem, bo mam porównanie, że Biziel, to dobry wybór.

~kropka123
2/5

Jeśli macie rodzić w tym szpitalu to nigdy na dyżurze. Trafiłam tam 1.01 po odejściu wód wcześnie rano. Jestem GBS+, więc do szpitala trafiłam najszybciej jak się dało. Na miejscu "bardzo miła" położna zjechała nas, że nie zjedliśmy śniadania. Nie chciało się jej ustawić porządnie KTG, więc musiałam leżeć - skurcze krzyżowe, najgorsza możliwa pozycja. Jak tylko na sekundę siadałam - leciała do mnie z krzykiem co ja robię. Toalety nie było nawet jak odwiedzić (LEŻEĆ!) więc jak zaczęłam wymiotować zmoczyłam łóżko... i zostałam opieprzona, że ona przeze mnie teraz musi lecieć na inny oddział bo prześcieradła się skończyły. Na plus - po 8h męczarni nikt nie udawał, że z rozwarcia 0cm coś wyjdzie, i poszłam pod nóż. Niestety pani anestezjolog potraktowała mnie jak poduszkę na igły, nim się wkłuła w kręgosłup. Efekty czuję do dziś. Akurat trafiłam na "boom" urodzeniowy, więc do końca pobytu leżałam na sali pooperacyjnej 7os. Położne udawały, że nas nie widzą. Cały czas próbowałam znaleźć kogoś, kto pokaże mi, jak przystawić dziecko. Każda przechodząca pani wypierała sie, że to nie jej obowiązek. Gdyby nie laktator i pomoc męża w życiu bym nie karmiła. Przyzywacz działal - co z tego, skoro panie położne go ignorowały. Ogólnie dwa plusy: jeden za brak komplikacji po cc, drugi: nigdy się tak nie cieszyłam wracając do domu...

~Anonimm
5/5

Mój poród odbył się w Szpitalu Uniwersyteckim Nr 2 im. dr. J. Biziela, który gorąco polecam. Jest to mój drugi poród w tym szpitalu i muszę napisać, iż w ciągu tych kilku lat nastąpiło tam wiele pozytywnych zmian, co zapewne jest zasługą doktora Sochy. Lekarze i położne, których miałam okazję poznać podczas pobytu na oddziale, to specjaliści w swojej dziedzinie. Pielęgniarki życzliwe i bardzo pomocne w opiece nad noworodkiem, za co jestem Im niezmiernie wdzięczna. Na oddziale jest bardzo dobrze wyposażony punkt laktacyjny, a w salach poporodowych znajdują się parawany oddzielające łóżka, co według mnie zwiększa poczucie komfortu zarówno dla pacjentek jak i odwiedzających.

~Agnieszka kamrowska
5/5

Z czystym sercem polecam ten szpital do porodu. Mega sympatyczne Panie pracujące na poloznictwie , sympatyczne i służące pomocą. Goraco polecam tam rodzić

~Katarzyna R.
5/5

Szpital, jednym slowem doskonały. Byłam tam trzy dni i opieka konkretna.

~Martyna269
5/5

Rodziłam w tym szpitalu pod koniec czerwca i z czystym sumieniem mogę polecić! Rewelacyjna opieka w czasie porodu jak i po. Poród przebiegał w bardzo miłej atmosferze, może to zabrzmi irracjonalnie, ale było bardzo przyjemnie ze względu na personel, który mi towarzyszył ! Jestem bardzo wdzięczna poloznej Pani Iwonce, która cały czas mnie wspierała i pocieszała w gorszych momentach oraz Pani Doktor Katarzynie Moszczynskiej, która z całego serca polecam również jako lekarza prowadzącego ciaze!!!!! Do końca życia jednej i drugiej będę bardzo wdzięczna i nie zapomne tego co dla mnie i dla mojej córeczki zrobiły :-) opieka po porodzie również na wysokim poziomie, można w każdej chwili liczyć na pomoc ze strony personelu. Mogę napisać, ze był to najmilszy pobyt w szpitalu jakie dotychczas miałam

~annnn
1/5

Rodziłam w Bizielu swoje pierwsze dziecko, poczatkowo poród był naturalny lecz ze wzgledu na komplikacje zakończył sie cesarskim cięciem. Co do samego porodu nie mam zastrzeżeń, niestety później było tylko gorzej. Po cesarskim cięciu ze znieczuleniem ogólnym mąż nie został zaprowadzony do córeczki przez około 40min od porodu, jedynie lekarka poinformowała go ze mała ma 10/10pkt, po za tym żadnych wiadomości. Pani doktor prwechodząc korytarzem zauważyła siedzącego męża i ze zdziwieniem zapytała dlaczego nie jest przy małej, niestety nikt nie zaprowadził go do niej i nawet nie poinformował gdzie jest. Wówczas pani doktor zaprowadziła męża do sali w której leżała sama przerażona, ssąca paluszek nasza kruszynka. Co do położnych nie moge powiedziec równiez nic dobreggo, zero pomocy, zaangarzowania, ich praca ogranicza sie do absolutnego minimum, jak nie zapytasz nie wiesz, tylko jeszcze nakrzyczą na ciebie ze dziecko jest niedożywione, że płacze podczas wlewów antybiotyku, a o mozliwosci dokarmiania mlekiem modyfikowanym nikt nie wspomniał. Córka w nocy po porodzie była sali przy położnych gdyż obawiałam sie opieki nad nią po cesarskim cięciu, nastepnego dnia została do mnie przyprowadzona dopiero o godzinie 9.00. Ja jako nowo upieczona mama pierwszego dziecka mam prawo nie wiedziec wielu rzeczy, one są od tego żeby wszytsko rzetelnie wyjaśniać, o prwaidłowym przystawianiu małej do piersi też mogłam zapomnieć bo żadna z Pań położnych nie zawracała sobie głowy tylko jak dzieco jest głodne dac butle mleka i po problemie. Pobyt w szpitalu, a byłam w nim 6 dni uważam za fatalny, ja zamiast cieszyć sie swoim dzieckiem, cały czas czułam stres i z niecieprliwoscią oczekiwałam momentu wyjscia do domu. Odradzam poród w tym szpitalu, jak wiele osób mi odradzało, lecz ja naiwnie wierzyłam ze będzie dobrze.

~Pappa
1/5

Bylam w szpitalu wykonać pierwsze badanie prenatalne. Zostało przeprowadzone usg w ciagu 1 minuty oraz test z krwi. Usg wyszlo mi swietnie ale test z krwi fatalnie... pojechałam do innego lekarza aby skonsultować wynik. Okazalo się, że wyniki badania prenatalnego wykonanego w tym szpitalu są błedne i lekarz, ktory podpisal się swoim nazwiskiem pod interpretacją wyniku Pappa pomylił się i poinformował mnie o ryzyku trisomii 21 1:460 a tak naprawdę prawidłowy wynik wynosił 1:47... Sprawdzilam rownież czy Pani doktor widnieje na liście FMF ( tam mozna sprawdzic listę lekarzy, ktorzy posiadają certyfikat, ktory upoważnia do wykonywania badan prenatalnych) i oczywiscie nie znalazlam tam nazwiska tej Pani doktor....Odradzam wszystkim kobietom wykonywania badan prenatalnych w tym szpitalu i nigdy tam nie wrócę.

~Gosia123333
1/5

Dostać się do hematologa to dramat. Ludzie czekają w kolejce od 7 do 18 aby dostać się do lekarza w przychodni przyszpitalnej. Nikt nie wpadł na pomysł aby wprowadzić numerki -rejestrację na godziny. Tragedia a wystarczyłoby lepiej zorganizować. Lekarka zmęczona ledwo przyjmuje. Dramat, dramat. Epoka kamienia łupanego.

~hyjuki
1/5

Zawiodłam się, dostałam skierowanie na badanie USG do Biziela od swojego lekarza prowadzącego ciążę. Ten szpital nie potrafi podejść do pacjenta profesjonalnie, nie życzę nikomu tam rodzić. Pracują tam za karę te wszystkie pielęgniarki. Ogólnie chciałam zarejestrować się na badanie USG na pierwszym piętrze w sali 1030 pielęgniarka nie chciała mnie w ogóle zarejestrować na badanie USG którego bardzo potrzebowałam, ponieważ ponowne musiała być zbadana struktura mózgu płodu mojego dziecka. Pielęgniarka od samego początku stwarzała problemy i wrażenie jakbym tylko przeszkadzała. W tej sytuacji ta druga pielęgniarka co siedziała z nią obserwowała rozmowę i pod nosem się śmiała, że nikt nie udzieli mi tu pomocy. Z tym szpitalem niczego nie załatwicie ! Pielęgniarka która ze mną rozmawiała powtarzała mi wielokrotnie jak do osoby chorej psychicznie albo głuchej, że u nich USG robi się tylko do 13 tygodnia ciąży a ja jestem w 15 tygodniu ciąży, co jest dla mnie chore, ponieważ każda kobieta w ciąży która dostaje skierowanie na USG od lekarza prowadzącego ciąże musi mieć bez żadnego "ale" wykonane badanie USG. Pielęgniarka była bezczelna, nie miła i swoim zachowaniem zmusiła mnie do na pisania skargi na ten szpital. No nie wiedziałam, że może być aż tak źle tam.

~Pacjntka
5/5

Urodziłam w tym szpitalu troje dzieci. Przy pierwszym porodzie miałam silny krwotok, druga ciąża zakończona planowym cc i trzecia naturalnie i bez komplikacji. Personel pomocny i empatyczny. W każdym przypadku wykonane były wszystkie potrzebne badania oraz podana immunoglobulina że względu na ryzyko konfliktu serologicznego. Gdy występują jakieś niepokojące objawy u matki czy dziecka nie dostaną wypisu bez diagnozy i leczenia. Polecam !!

~Bydgoszczanin
1/5

Nie polecam tego szpitala. Kadra mało wykwaflfikowana i miejsca wyrąbane na pacjenta w szegolnosci nie polecam otolaryngologi

~Agnieszka0000
1/5

Rodziłam w lipcu. W dobie koronawirusa. Położne nie miłe, szczególnie na patologii ciąży! Przez tydzień na położnictwie dwie sympatyczne położne. Nikt mi nie pomógł, nie mówiąc o pomocy przy maleństwie! Żałują środków przeciwbólowych, mleka dla dziecka. Mała komunikacja wśród personelu. Ogólnie bałagan i brak zainteresowania pacjentem. Jeśli decydujesz się na karmienie butelką jesteś matką gorszego sortu. To był koszmar.

~Anna Bartos
5/5

Rodziłam w sierpniu i szczerze polecam! Czas pandemii, zero odwiedzin.. Bardzo się bałam, że będę sama i sobie nie poradzę.. Pierwsze dziecko rodziłam w Toruniu, który chyba nigdy nie będzie na takim poziomie. Wspaniały personel, kompetentny, życzliwy. Położne nigdy nie odmówiły pomocy. Na szczególną uwagę zasługuje Pan Krzysiu- to się nazywa powołanie:)

Inne usługi z kategorii Szpitale położnicze