Szpital Miejski Specjalistyczny im. Gabriela Narutowicza w Krakowie

Opis usługi Szpital Miejski Specjalistyczny im. Gabriela Narutowicza w Krakowie

Szpital Miejski Specjalistyczny im. Gabriela Narutowicza jest placówką medyczną, która od 1998 roku ma status Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej. Jednostka posiada II stopień referencji, w trójstopniowej skali wyspecjalizowania szpitali. W chwili obecnej szpital świadczy usługi medyczne w szpitalnym oddziale ratunkowym, w trzynastu oddziałach klinicznych i w kilkunastu poradniach specjalistycznych. Szpital przeprowadza staże lekarskie, pielęgniarskie, zatrudnia rezydentów. Szpital Miejski Specjalistyczny w Krakowie posiada Oddział Ginekologiczno-Położniczy, który liczy 78 łóżek, w tym osiem łóżek porodowych i cztery łóżka intensywnej opieki medycznej. Ordynatorem Oddziału Ginekologiczno-Położniczego jest lek. med. Zbigniew Jankiewicz.

W grudniu 2010 roku na Oddziale Ginekologiczno-Położniczym Szpitala Miejskiego Specjalistycznego im. Gabriela Narutowicza w Krakowie oddano do użytku zmodernizowany Blok Porodowy, odcinek położniczy oraz Oddział Noworodków i Wcześniaków, a w grudniu 2011 odcinek ginekologii i patologii ciąży. Oddział jest świeżo wyremontowany i wyposażony w pełne zaplecze sanitarne, które tworzą nowoczesne aparaty medyczne do KTG i ultrasonografii. Zadaniem jednostki jest opieka nad kobietami ze stanami zagrożenia ciąży, we wszystkich jej okresach. Mogą to być: stany zapalne, cukrzyca ciążowa, cholestaza wątrobowa, krwawienia w poronieniu zagrażającym, nadciśnienie i białkomocz w przebiegu zatrucia ciążowego, stany zapalne i kamica układu moczowego podczas ciąży, zagrażający poród przedwczesny z powodu niewydolności cieśniowo-szyjkowej. Dla pacjentek w Oddziale Ginekologicznym i Patologii Ciąży są dwu-, trzy- i czteroosobowe sale z łazienkami. Łóżka są wyposażone w system przywoławczy i lampki nocne.

Oddział Ginekologiczno-Położniczy wyposażony jest w nowoczesnej generacji sprzęt operacyjny, na który składają się między innymi: kolposkop, aparatura do laparoskopii i hiseroskopii, kardiotokografy oraz ultrasonografy. Na Oddziale Porodówkowym i Patologii Ciąży znajdują się pompy infuzyjne oraz pierwsze w Krakowie koło porodowe Roma (jedno z sześciu w kraju) umożliwiające zajęcie pozycji najbardziej wygodnej przy porodzie, co skraca czas porodu i łagodzi odczucie bólu. W szpitalu prowadzone są na bieżąco ankiety badania satysfakcji pobytu pacjentek. Coraz więcej kobiet decyduje się rodzić w szpitalu przy ul. Prądnickiej. Przy szpitalu funkcjonują specjalistyczne poradnie, m.in. Poradnia Ginekologiczno-Położnicza, Poradnia Patologii Ciąży, Poradnia Patologii Noworodka, a także Szkoła Rodzenia. Koszt kursu w Szkole Rodzenia wynosi 200 zł od pary.

Oddział Noworodków i Wcześniaków z Intensywną Terapią
W szpitalu funkcjonuje Oddział Noworodków i Wcześniaków, liczący 40 łóżek, w tym pięć łóżek intensywnej opieki medycznej (respiratory i kompletny sprzęt potrzebny do prowadzenia wcześniaków i chorych noworodków) oraz osiem inkubatorów. Ordynatorem oddziału jest lek. med. Halina Młodzińska-Walicka. Oddział w 2011 przeszedł gruntowny remont i razem z Blokiem Porodowym jest nowocześnie urządzoną jednostką, gdzie przyjmowane są przyszłe matki. W oddziale znajdują się jedno-, dwu- i trzyosobowe sale, które wyposażone są w pełny węzeł sanitarny (łazienka + prysznic). Warunki, które są stworzone dla młodych matek sprzyjają ich wspólnemu przebywaniu razem z nowonarodzonym dzieckiem oraz karmieniu piersią. Dzięki temu, zwiększa się więź emocjonalna już od pierwszych chwil od narodzin. Oddział przyjmuje rocznie około 2000 dzieci, w tym około 150 wcześniaków. Posiada wysokospecjalistyczny sprzęt medyczny, m.in.: lampy i łóżeczka do fototerapii dla dzieci z żółtaczką, inkubatory, kardiomonitory, aparat Infant-Flow dla noworodków z zaburzeniami oddychania, pulsoksymetry, pompy infuzyjne, aparat EKG, ultrasonograf z czterema sondami USG.

Rzeczy potrzebne do porodu w szpitalu
- niezbędne dokumenty: dowód tożsamości, karta przebiegu ciąży, ważne ubezpieczenie, NIP pracodawcy lub NIP własny (własna działalność gospodarcza),
- oryginały wyników badań z okresu ciąży: grupa krwi i Rh, OWA, Hbs, USG, inne istotne wyniki badań i konsultacji,
- rzeczy dla mamy: koszula nocna rozpinana, wygodna do karmienia piersią, szlafrok, skarpetki, klapki, biustonosz dla matek karmiących, woda mineralna niegazowana, paczka zwykłych podpasek w rozmiarze maxi,
- rzeczy dla ojca (dotyczy porodów rodzinnych): wygodne ubranie na zmianę, buty na zmianę (klapki, kapcie), coś do jedzenia i picia, ewentualnie aparat fotograficzny, kamera,
- rzeczy dla dziecka: można przynieść ubranka i pampersy.

WARUNKI NA SALI PORODOWEJ
- pięć sal porodowych jednoosobowych, z własnymi łazienkami (umywalka + toaleta + prysznic) – nieodpłatnie,
- jedna sala porodowa przystosowana do porodów w wodzie – nieodpłatnie,
- jedna sala operacyjna do cięć cesarskich, co umożliwia błyskawiczną operację bez konieczności transportu (stół operacyjny z pełnym wyposażeniem),
- nowoczesne fotele położnicze umożliwiające prowadzenie porodów w różnych pozycjach,
- możliwość aktywnego udziału osoby towarzyszącej przy porodzie – nieodpłatnie,
- dodatkowe wyposażenie Traktu Porodowego: koło porodowe Roma, umożliwiające przyjmowanie różnych pozycji porodowych i zapewniające maksimum komfortu i swobodę ruchów rodzącej, każda sala porodowa wyposażona jest w krzesła do rodzenia, drabinki, worki sako i piłki,
- naturalne metody łagodzenia bólu porodowego: immersja wodna (możliwość skorzystania z natrysku w I okresie porodu), techniki oddechowe i relaksacyjne, masaż okolicy krzyżowo-lędźwiowej, muzykoterapia.

WARUNKI NA SALI POŁOŻNICZEJ
- 30 łóżek w Oddziale Położniczym, dwanaście sal jedno- i dwuosobowych – dostępnych bezpłatnie,
- każda sala na położnictwie posiada własną łazienkę z pełnym węzłem sanitarnym (toaleta + prysznic),
- sala po cięciach cesarskich z pełnym monitoringiem pacjentek, posiadająca nowoczesne kołyski dla dzieci,
- system rooming-in, tzn. zdrowy noworodek przebywa cały czas na wspólnej sali z mamą; dziecko może zostać zabrane do innej sali ze wskazań medycznych lub gdy pacjentka chce odpocząć, wyspać się, może oddać maluszka do pielęgniarek noworodkowych,
- możliwość przebywania osoby bliskiej z pacjentką po porodzie na jednoosobowej sali położniczej, po dostawieniu łóżka z możliwością nocowania.

ZNIECZULENIE
- dwa aparaty do znieczulania z monitorami anestezjologicznymi,
- znieczulenie zewnątrzoponowe ze wskazań medycznych i na życzenie pacjentki (poprzedzone badaniem i konsultacją anestezjologiczną) – bezpłatnie,
- bezpłatne znieczulenie przewodowe (zewnątrzoponowe i podpajęczynówkowe) do cięcia cesarskiego,
- możliwość użycia podczas porodu stymulatora bólu porodowego Elle TENS (cyfrowy stymulator z technologią Opti-Max zaprojektowany do uśmierzania bólu porodowego, bezpieczny i łatwy w użyciu, bez żadnych skutków ubocznych dla matki lub dziecka; cztery samoprzylepne elektrody mocowane na plecach w okolicy krzyża) – bezpłatnie.

DOSTĘPNE RODZAJE PORODU
- poród siłami natury – bezpłatnie,
- poród w wodzie, z immersją wodną – bezpłatnie,
- poród rodzinny (z udziałem osoby towarzyszącej, zalecane ukończenie Szkoły Rodzenia) – bezpłatnie
- cesarskie cięcie ze wskazań lekarskich (podczas cięcia cesarskiego osoba towarzysząca przybywa w pokoju obok sali operacyjnej) – bezpłatnie.

INNE
- lewatywa i golenie krocza uzależnione od sytuacji medycznej,
- nacinanie krocza tylko w wymagających tego sytuacjach, m.in. w: ostrym stanie zagrożenia dziecka w końcowej fazie porodu, zagrażającym pęknięciu krocza, ostrym kącie podłonowym, odgięciowym ułożeniu główki dziecka, porodzie dużego płodu itp.,
- możliwość pobrania krwi pępowinowej podczas porodu.

POBYT W SZPITALU PO PORODZIE
Dziecko po porodzie przebywa na brzuchu matki tak długo, jak chce matka (kontakt „skóra do skóry”). Badanie i mierzenie dziecka po porodzie odbywa się na sali porodowej. Po cięciu cesarskim kontakt matki z dzieckiem zachowany maksymalnie długo – zależy od sytuacji medycznej. Wysoko wykwalifikowani lekarze i położne są w stałym pogotowiu, by wykonać wszystkie ratujące zdrowie i życie procedury. Stała opieka położnych, konsultacje nadzorującego poród lekarza położnika i poporodowa opieka lekarza neonatologa, w razie konieczności anestezjologa. Zaspakajane są wszystkie potrzeby zdrowotne i pielęgnacyjne zgodnie z obowiązującymi standardami i oczekiwaniami pacjentek.

Opieka i wsparcie specjalistów:
U wszystkich noworodków urodzonych w szpitalu prowadzone są bezbolesne badania przesiewowe słuchu, obowiązujące szczepienia i testy w kierunku fenyloketonurii, mukowiscydozy oraz niedoczynności tarczycy. Na oddziale prowadzone jest poradnictwo laktacyjne i edukacja zdrowotna oraz pielęgnacyjna dotycząca noworodka. Szpital zapewnia możliwość kontroli wymagających tego noworodków po wypisie z Oddziału Noworodkowego w tutejszej Poradni Patologii Noworodka. Na oddziale istnieje możliwość konsultacji w zakresie każdej specjalizacji, o każdej porze dnia i nocy.

Doradca laktacyjny:
Szpital promuje karmienie piersią. Pierwsze karmienie dziecka odbywa się od razu po porodzie. W razie jakichkolwiek problemów z karmieniem dziecka (brak pokarmu, nawały mleczne, mało wypukłe brodawki itp.) pomocą służą położne i pielęgniarki noworodkowe. Oddział ma również wykwalifikowanego doradcę laktacyjnego. Dzieci są dokarmiane mlekiem modyfikowanym tylko ze względów medycznych. Porad laktacyjnych udziela Pani Bogumiła Słabek. Tel. kontaktowy: (12) 658 24 96 lub 604 773 090 (środy w godzinach 19.00. – 21.00.). Po wypisie ze szpitala można również korzystać z porad Poradni Laktacyjnej, która działa przy szpitalu i jest czynna telefonicznie przez całą dobę. Godziny pracy poradni w dni powszednie: 7.00. – 14.30.

Psycholog:
W razie problemów poporodowych natury psychicznej pacjentkom jest udzielana pomoc psychologiczna, np. w tzw. baby-bluesie, w stanach depresyjnych, w przypadku kobiet z trudną sytuacją w rodzinie. Pacjentki są konsultowane z psychologiem na oddziale, odbywają z nim rozmowę po uprzednim zgłoszeniu chęci skorzystania z pomocy u personelu położnictwa. W szpitalu jest dwóch psychologów, którzy dyżurują pod telefonem komórkowym.

Rehabilitant:
W razie jakichkolwiek problemów z tzw. uruchomieniem się po porodzie pacjentkom pomagają położne. W poważnych trudnościach z chodzeniem czy wstawaniem po porodzie pacjentki mogą być konsultowane z rehabilitantem, który przeprowadza wywiad z pacjentką i udziela wskazówek oraz porad, jak radzić sobie w pierwszych trudnych dniach połogu i jakie ćwiczenia systematycznie wprowadzać w plan dnia, by w miarę szybko powrócić do formy.

Przybliżony czas pobytu:
- po porodzie fizjologicznym bez komplikacji – 2 doby,
- po nacięciu krocza – 2 doby,
- po cesarskim cięciu – 4 doby.

Odwiedziny:
Pacjentki mogą być odwiedzane od poniedziałku do niedzieli w godz. 12:00-20:00, ale szpital dopuszcza ustalenia indywidualne, aby umawiać się na odwiedziny w innych terminach. Na oddziale obowiązuje zasada przestrzegania atmosfery intymności, aby wizyty bliskich nie przeszkadzały innym pacjentkom. Zabrania się odwiedzin dzieciom do lat siedmiu, ze względu na często występujące choroby dziecięce, którymi mogą być zarażone noworodki.

Wyżywienie:
Posiłki zapewnia firma zewnętrzna w formie cateringu. Zapewnianych jest pięć posiłków dziennie. Można ze sobą zabrać do szpitala własne sztućce i kubek na picie. W przypadku ich braku oferowane są sztućce jednorazowe.

WAŻNE TELEFONY
- SOR – (12) 257 82 80
- Oddział Ginekologiczno-Położniczy (sekretariat) – (12) 257 82 46, (12) 257 85 80, (12) 257 83 84
- Oddział Ginekologiczno-Położniczy (ambulatorium) – (12) 257 82 72
- Oddział Ginekologiczno-Położniczy (Sala Porodowa) – (12) 257 86 84, (12) 257 86 94, (12) 257 89 85
- Oddział Ginekologiczno-Położniczy (położna oddziałowa) – (12) 257 83 28
- Oddział Ginekologiczno-Położniczy (dyżurka lekarska) – (12) 257 87 81
- Oddział Ginekologiczno-Położniczy (dyżurka pielęgniarek) – (12) 257 85 85
- Oddział Noworodków i Wcześniaków (sekretariat) – (12) 257 83 84
- Oddział Noworodków i Wcześniaków (ordynator) – (12) 257 83 85
- Oddział Noworodków i Wcześniaków (pielęgniarka oddziałowa) – (12) 257 82 70
- Oddział Noworodków i Wcześniaków (dyżurka lekarska) – (12) 257 84 85
- Oddział Noworodków i Wcześniaków (dyżurka pielęgniarek) – (12) 257 85 85, (12) 257 84 82
- Oddział Noworodków i Wcześniaków (Intensywna Terapia) – (12) 257 84 25
- Poradnia Ginekologiczno-Położnicza – (12) 257 82 72, (12) 257 85 72
- Poradnia Patologii Ciąży – (12) 257 82 72, (12) 257 85 72
- Poradnia Patologii Noworodka – (12) 257 82 05
- Szkoła Rodzenia – (12) 257 86 05 (od poniedziałku do czwartku po godzinie 16.00.)
- Pracownia USG – (12) 257 83 86

Położenie na mapie Szpital Miejski Specjalistyczny im. Gabriela Narutowicza w Krakowie

Opinie o usłudze Szpital Miejski Specjalistyczny im. Gabriela Narutowicza w Krakowie

5 gwiazdek
6 głosów
4 gwiazdki
3 głosy
3 gwiazdki
0 głosów
2 gwiazdki
2 głosy
1 gwiazdka
2 głosy

Średnia ocen:

4/5
Napisz swoją opinię
Pomóż innym podjąć właściwą decyzję
~Magda
5/5

z powodu braku miejsc rodziłam w sali prywatnej i bardzo mi się spodobało :) bobasa po porodzie nakarmiłam i oddałam do kąpieli (co 2 dni). opieka medyczna sprawna i bardzo sympatyczna, jedzenie smaczne (lubię szpitalną kuchnię :) ), warunki przyjazne. dobrze, że szpital jest blisko centrum i ma parking - rodzina bez problemów powitała bobasa. spodziewałam się męczarni i chaosu, ponieważ rodziłam pierwszy raz, a miałam wrażenie, że mój poród został dokładnie zaplanowany. bobas oczywiście cały i zdrowy.

~Magda
5/5

z powodu braku miejsc rodziłam w sali prywatnej i bardzo mi się spodobało :) bobasa po porodzie nakarmiłam i oddałam do kąpieli (co 2 dni). opieka medyczna sprawna i bardzo sympatyczna, jedzenie smaczne (lubię szpitalną kuchnię :) ), warunki przyjazne. dobrze, że szpital jest blisko centrum i ma parking - rodzina bez problemów powitała bobasa. spodziewałam się męczarni i chaosu, ponieważ rodziłam pierwszy raz, a miałam wrażenie, że mój poród został dokładnie zaplanowany. bobas oczywiście cały i zdrowy.

~Szczęśliwa mama
5/5

Jestem szczęśliwa mamą dwu miesiącznego chłopca, jest to moje trzecie dziecko i muszę powiedzieć że tak fachową opiekę ja w szpitalu G. Narutowicza to nie miałam. Personel bardzo miły, szczególnie pielegniarki które 24 na dobę czuwaja i są na każde wezwanie. Wszytskim oczekującym potomstwa polecam szpital Narutowicza :)

~Szczęśliwa mama
5/5

Jestem szczęśliwa mamą dwu miesiącznego chłopca, jest to moje trzecie dziecko i muszę powiedzieć że tak fachową opiekę ja w szpitalu G. Narutowicza to nie miałam. Personel bardzo miły, szczególnie pielegniarki które 24 na dobę czuwaja i są na każde wezwanie. Wszytskim oczekującym potomstwa polecam szpital Narutowicza :)

~Gabriela.O
1/5

Ja niestety mam odmienną opinię o tym szpitalu. Na porodówce położne prowadzące oraz lekarz, który był na dyżurze były niemiłe, ośmieszające oraz nie tłumaczyły co będą robić nie mówiąc już wpędzaniu w poczucie winy z powodu przedłużającego się porodu. Ja osobiście BARDZO NIE POLECAM. Pielęgniarki na oddziale noworodków tez nie specjalnie rwały się do pomocy i pracy wykorzystując na maxa stażystki.... Jak dla mnie brak ludzkiego podejścia do człowieka. Taka opinia krążyła niestety również na sali w której leżałam.

~Gabriela.O
1/5

Ja niestety mam odmienną opinię o tym szpitalu. Na porodówce położne prowadzące oraz lekarz, który był na dyżurze były niemiłe, ośmieszające oraz nie tłumaczyły co będą robić nie mówiąc już wpędzaniu w poczucie winy z powodu przedłużającego się porodu. Ja osobiście BARDZO NIE POLECAM. Pielęgniarki na oddziale noworodków tez nie specjalnie rwały się do pomocy i pracy wykorzystując na maxa stażystki.... Jak dla mnie brak ludzkiego podejścia do człowieka. Taka opinia krążyła niestety również na sali w której leżałam.

~marg_o
5/5

Mam o tym szpitalu bardzo dobrą opinię. Nie wiem kiedy rodziła Gabriela, ale ja byłam bardzo zadowolona z tego, że tam trafiłam. Nie spotkałam się z nieprzyjemnościami ze strony personelu, a wręcz przeciwnie - wszyscy byli dla mnie bardzo mili i reagowali, jeżeli czegoś potrzebowałam. Gdybym miała polecać komuś miejsce, w którym warto urodzić, to Szpital Narutowicza zdecydowanie byłby na tej liście!

~agkra1
5/5

Witam wszystkie przyszłe mamy zamierzające rodzić w Narutowiczu:)
Ja jestem już po ale po przeczytaniu kilku niepochlebnych opini postanowiłam podzielić się swoimi wrażeniami.
Do szpitala trafiłam z tzw ulicy , nie miałam żadnego lekarza wcześniej tylko raz spotkałam się na KTG z przełożoną położnych i też z nią rodziłam Po badaniu okazało się że w zasadzie bez bólu ale zaczeło się więc zostałam skierowana na salę porodowa trafiłam na salę z kołem Roma ale nie skorzystałam jakoś tak wyszło.
Wszelka opieka oferowana przed porodem przez położną czy lekarza dyżurnego zasługuje na 10pkt/ 10 poprostu rewelacja . Wszystko zostało mi wytłumaczone miałam czas na przekazanie swoich oczekiwań . w miarę postępu porodu połozna cały czas monitorowała stan dziecka i oczywiście sprawdzała jak sytuacja postępuje / nie jest to miłe badanie no ale cóż trzeba przeżyć/ po pojawieniu się większych boli położna zaproponowała kapiel w wannie co przynosiło ulgę . cały czas monitorowała tętno dziecka gdy decyzja zapadła że "rodzimy" uświadomiłam sobie że nie wyobrażałam sobie rodzenia bez znieczulenia / nadmieniam iz to był mój drugi poród pierwszy ze znieczuleniem /. Ale strach przed podaniem znieczulenia w kręgosłup i świadomość ze wszystko się odwlecze sprawiła że nie domagałam się go .
Położna masowała mi krzyże cały czas pomagała!!!
To poożna pełniła najważniejszą rolę , lekarz przyszedł na koniec
Gdy mała się pojawiła juz na świecie została mi połozona na brzuchu przez chwilę miałyśmy ze sobą kontakt / dbają o to bardzo więc nie obawiajcie się !!!! napewno zostanie wam dzidzuś położonyna skórę/ po przecięciu pępowiny przez tatusia zabrano ją na pierwsze badania / wszystko na jednej sali więc widzicie co się dzieje/ Pomagają też inne położna przy mierzeniu i ważeniu. U mnie jeszcze pojawiła sie druga położna która podpowiadała kiedy przeć . Poprostu obsługa na bardzo wysokim poziomie.
Po prorodzie zostałam jeszcze na sali jakieś 2-3 godz cały czas z dzieckiem przystawianym do piersi . mogłam się jeszcze wykąpać itd.
Salę poporodową miałam dwuosobowa , maleńka ale dzięki temu kameralna . łazienki czyste jak na szpital zadbane . Trzeba też sobie dziewczyny powiedzieć to nie jest hotel 5* jest czysto i łazienaki w pokoju więc nie narzekajmy bez powodu , ja uważam że jak na warunki szpitalne to super!!!!
Połozne pomocna przychodza nawet w nocy pytać czy wszystko ok czy radzimy sobie z dzieckiem czy dać coś p/ bólowego. jesli jest taka potrzeba zawsze można podejść i poprosić o jakiś środek podają ketonal lub paracetamol. Nigdy nie spotkałam się z odmowa jeśli potrzebowałam pomocy.
Panie z noworodków rewelacja , pomagaja podpowiadaja i służą pomocą , nie ma problemu jeśli chcemy mleczko dla malucha. / Dziewczyny pamietajmy ze wiele też zależy od naszego nastawienia jeśli jest pozytywne i sznujemy te cieżko pracujące kobiety to odpłacaja się równiez dobrym słowem i pomagają w miarę swoich możliwości/
Przebywałam na oddziale 4 dni mała miała różne badania wszędzie mogłam z nia pojechać i być podczas nich nawet przy USG brzuszka . Pani doktor wykonująca badanie wszystko tłumaczyła .
Podsumowując ja uważam że oddział i szpital godny polecenia , wszyscy bardzo się starają warunki super .
Za nic niepłaciłam wszystko w ramach NFZ

~Monika12
2/5

Witam,
Ja uważam, że ten szpital to raczej porażka.Miałam tam cesarskie cięcie w 2013 i owszem opieka przy zabiegu była bardzo dobra, bo miałam tam swojego lekarza.Koszmar zaczął się później. Pielęgniarki i personel na oddziale noworodków nie pomagają przy maluszkach szczególnie, gdy kobieta jest pocięta po cc to jest koszmar.
Podnosić się wiele razy z rozciętym brzuchem tego nie da się opisać to trzeba przeżyć jaki to jest ból. Zamiast odpoczywać po operacji na drugi dzień dziecko do ręki i zasuwaj całą noc i dokarmiaj butelkami (dziecko nie może stracić za dużo na wadze), bo żadnej Pani nie chce się ruszyć i pokazać jak karmić i nie chce się też nikomu pomagać. Obok mnie leżała dziewczyna, której dziecko płakało całą noc (Panie twierdziły, że dobrze karmi, a dziecko było po prostu głodne, bo laska nie miała pokarmu), a te babsztyle nie miały zamiaru nawet się ruszyć i jej pomóc.W końcu powiedziałam jej, że może mały jest głodny i go dokarmiła.Dziecko spało parę godzin ze szczęścia, że się najadło. Dodam, że dziecko bardzo straciło przez to na wadze i jak przyszedł rano lekarz to ręce załamał i ochrzanił oczywiście mamę dziecka. Moja siostra rodziła w innym szpitalu i do czasu wyjścia ze szpitala w nocy zajmowali się noworodkami w szczególności jak ktoś miał zabieg. Trzeba przyznać na bloku porodowym opieka jest super,ale później niestety trafia się na oddział noworodków, gdzie personel niczym się nie interesuje. Nie do wiary, że Oni mają jakieś certyfikaty, bo według mnie to jest max ściema. Nie polecam żadnej z dziewczyn tego szpitala. Uważam, że to nie jest to, że źle trafiłam, albo ktoś złośliwy z personelu miał wtedy zły dzień. Spędziłam tam kilka dni i nie ma wyjątków. Dziewczyny, które piszą, że tam jest super chyba mają na myśli warunki socjalne, chociaż według mnie to i tak nie prawda, bo ja byłam w sali 2-osobowej, a wstawili tam trzecie łóżko i nie było jak się ruszyć i nawet wstawić krzesła albo wjechać z dzieckiem. A dodam, że były też sale wieloosobowe. Oddział jest wyremontowany i nic poza tym. Personel nieuprzejmy, nie pomaga, traktuje mamy jak zło konieczne. Chyba zapominają, że gdyby nie One to te wszystkie Panie nie miałyby pracy, bo w prywatnej klinice nikt aroganckiej, opryskliwej osoby nie przyjmie, bo straci pacjentów. To tyle mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłam przyszłym mamom.

~kala1987
4/5

Hej ja rodziłam w tym szpitalu dwa razy, za pierwszym razem łatwo nie było bo córcia była krzywo ułożona i faza parcia trwała wieczność bo 4 godziny, położna była średnio przytomna i nie bardzo wiedziała co robić, dopiero lekarka wzięła sprawy w swoje ręce i po 15 minutach córcia była na świecie - to było 4 lata temu, prawe skrzydło oddziału było przed remontem jeszcze, a położne i pielęgniarki średnio przyjemne, teraz rodziłam w październiku i czułam się jakbym w prywatnej klinice rodziła, sale porodowe świetne, sprzęty do dyspozycji wszelakie, położna złota kobieta, bardzo miła a zarazem konkretna i kompetentna, tylko dzięki niej akcja porodowa się nie zatrzymała, cały czas byliśmy z mężem, a jak synek przyszedł na świat cały czas mieliśmy na niego oko, po pomiarach mąż dostał go na ręce a położna zajmowała się mną, później jeszcze 2 godzinki na tej sali, cały czas we troje, położna przychodziła patrzeć jak przystawiam małego do piersi i czy czegoś mi nie potrzeba. Na oddziale też pielęgniarki przychodziły często pytać czy nie potrzeba pomocy, albo czegoś przeciwbólowego. Spędziliśmy z synem 5 dni na oddziale bo mały miał żółtaczkę i na prawdę wszystko dobrze wspominam, jak dopadł mnie kryzys i ryczałam jak bóbr bo chciałam do domu do córci to nawet psycholożkę do mnie przysłali :) także opieka super, a czasem czytając negatywne opinie mam wrażenie że kobietki idące rodzić spodziewają się wypoczynku w spa.... bądźmy szczerzy poród boli jak cholera, dni po porodzie też do przyjemnych nie należą, a personel nie jest od tego żeby 24 godziny zajmować się naszym dzieckiem - bo jak sobie poradzimy później w domu?? a jedynie pomóc czy to cesarka czy poród naturalny....

~bea17
4/5

Witam! Ja również miałam cesarke w Narutowiczu pod koniec 2012 roku. Moja ogólna opinia na temat szpitala jest dość dobra. Decyzję o cesarce podjął ordynator, za 10 minut byłam już na stole. Opieka pooperacyjna super, dzidziusia przywieziono mi dopiero rano (odpoczywałam jakieś min 10 h) ale pytano wcześniej czy czuje się na siłach. Dostałam rehabilitantkę która pomogła mi wstać i zrobić pierwsze kroki. Jeśli chodzi o karmienie to było to bardzo stresujące gdyż nie miałam pokarmu a położne sprawdzały czy czasem nie oszukuje - co bardzo wyprowadziło mnie z równowagi. Jednak położne zauważyły moją frustracje i totalnie zmieniły nastawienie. Wyszłam po 3 dniach. Teraz znów jestem w ciąży i byłam umówić termin na kolejną cesarke. Trochę się zawiodłam bo był tam straszny chaos ale jeśli nic się nie zmieni będe tam znów rodzić bo boję się takich molochów jak Ujastek czy Kopernik...

~Monika 1
2/5

Witam wszystkie przyszłe mamy. Ja osobiście odradzam poród w tym szpitalu. Rodziłam tam w czerwcu 2013. Miałam robione cesarskie cięcie. Na bloku porodowym muszę przyznać opieka jest super. Pełny komfort i profesjonalizm, nie mam zastrzeżeń. Koszmar zaczyna się na oddziale noworodków. Panie pielęgniarki nie pomagają mamom po cc w opiece nad dzieckiem. Ja osobiście miała rozcięty brzuch i rana okropnie bolała, a dziecko dostałam od razu i musiałam się Nim opiekować (chodzić w środku nocy po jedzenie dla dziecka kilka razy - przy czym po takim zabiegu samo podniesienie się z łóżka jest katorgą, ból nie do opisania chciało się płakać dosłownie). Nawet gdy poprosiłyśmy, żeby zabrać na noc dzidziusia do dyżurki (godz. 23) to Panie powiedziały, że po cc musimy się ruszać!!! Tak było aż do wypisu. Koleżanka obok miała tak samo (dziecko wyło pół nocy z głodu, a pielęgniarkom nie chciało się nawet przyjść i zobaczyć o co chodzi). Nie wiem jak ten szpital dostał certyfikację ISO. Widocznie w Polsce tak już jest 2 dni pokazówki podczas kontroli i później dalej to samo:(

~Barby
4/5

Drogie Mamy,
rodziłam mojego maluszka w tym szpitalu w 2012 roku i ogólnie jestem zadowolona. Spędziłam w szpitalu prawie 2 tyg. więc doświadczyłam wielu sytuacji, które mogą świadczyć o poziomie opieki w tym miejscu.
To ważne, żeby mieć dystans do sytuacji "szpitalnej" bo nigdy nie poczujesz się tam jak w domu, szczególnie gdy przebywasz tam długo, a dziecko choruje, ja, szczególnie pod koniec nie czułam się dobrze, ale nie winię za to obsługi szpitala, bo jest profesjonalna, a szczególnie pielęgniarki mają masę roboty, co dobrze rozumiem, bo tak funkcjonuje nasza służba zdrowia.
Warunki przy porodzie bardzo dobre, położna też bardzo mi pomogła. Nie wszystkie panie tam pracujące są miłe, ale to tylko ludzie, więc nie mam o to pretensji. Spotkałam się tylko z jedną, starszą, bardzo nieuprzejmą pielęgniarką, która skarciła mnie jak dziecko (jest taka tendencja w ogóle w stosunku do młodych mam) i to pozostawiło bardzo niemiłe wrażenie. Mam też żal do lekarzy, że gdy Józio zachorował (miał wrodzone zapalenie płuc) nikt mnie o niczym nie informował i bardzo to przeżyłam, martwiłam się, musiałam chodzić i dopytywać się sama, ale zbywano mnie niejasnymi informacjami. Trochę zaufania do inteligencji pacjentek!
Z narzekania to jeszcze napiszę o obchodach. Niektórzy lekarze chodzą ze świtą stażystów, co jest bardzo krępujące, jak musisz im pokazywać swoje krocze. Nikt się tam z nich nie przedstawia i nawet nie zapyta, czy może. To jest trochę upokarzające, ale młodej zagubionej i oszołomionej mamie trudno się postawić. Pamiętajcie dziewczyny - macie prawo do intymności i możecie odmówić obecności stażystów!
Kuchnia rzeczywiście smaczna, choć bardzo prosta. Też miałam ciasny, dwuosobowy pokój z trzema łóżkami co było trudne do zniesienia, więc dziwię się temu, co jest napisane w opisie, że można spać w pokoju jednoosobowym, jeszcze z bliską osobą! (???)
Większość personelu jednak bardzo się stara i za to jestem im wdzięczna. Jakbym miała rodzić jeszcze raz, też bym się zdecydowała.

Inne usługi z kategorii Szpitale położnicze

Szpital Uniwersytecki w Krakowie

Szpital Uniwersytecki w Krakowie

Szpital Uniwersytecki w Krakowie jest wiodącym w skali kraju wielospecjalistycznym ośrodkiem medycznym. Jest to jednostka o bogatych...

Kraków, woj. małopolskie

4/5 4 Opinie
Kontakt